Ten się śmieje najlepiej, kto myśli i działa najszybciej

Ciekawośc to pierwszy stopień do piekła, czyli wystąpienia publiczne

Opublikował Wojtek, Lipiec 28, 2011

No właśnie. Jest to też cecha dzięki której się rozwijamy. Zarówno indywidualnie jako ludzie jak i jako cywilizacja. Bez tej ciekawości dalej żylibyśmy w raju. No może nie my tylko Adam i Ewa. Jednym słowem bylibyśmy w lesie :) .

Dobre wystąpienie publiczne to takie, które wywołuje ciekawość.

Dobra wiadomość jest taka, że najczęściej nie trzeba jej wcale wywoływać a wystarczy zaspokoić. Bo ludzie, do których mamy mówić, już od samego początku są ciekawi.
Narzędziem do wzbudzania ciekawości sa pytania. Ludzie którzy za chwile będą Twoją publicznością już takich kilka pytań mają w głowie. Przyszli z nimi na Twoje wystąpienie.

A twoim zadaniem jest dać im na nie odpowiedź.

Jak brzmią te trzy najbardziej standardowe pytania z którymi  pojawia się Twoja publika?

  1. I CO Z TEGO, że istniejesz?
  1. Co mnie to może OBCHODZIĆ?
  1. CO JA Z TEGO BĘDĘ MIAŁ?

To taki starup prezentacyjny. Dostajesz go w gratisie do każdego audytorium. Od tego, jak sobie z nim poradzisz,  będzie zależała efektywność twojej prezentacji. Czyli efekt, który osiągniesz.

Sam przyznaj, dużo łatwiej będzie ci sobie z tym poradzić, jeśli odpowiedzi na te pytania uwzględnisz w swojej prezentacji lub wystąpienie od samego początku. Warto też tak prezentację zbudować, żeby się wręcz na tym oprzeć. Niech perspektywa patrzenia przez pryzmat tych trzech pytań będzie fundamentem treści, z której Twoje wystąpienie się składa.

Dlaczego to może być takie ważne?

Bo patrząc na to, co chcesz przekazać ludziom w ten właśnie sposób, wszystko co mówisz prezentujesz z ich punktu wiedzenia, dzięki temu oni czują, że odpowiadasz na ich potrzeby i dużo chętniej podążają za tym, co im prezentujesz.

Warto też zwrócić uwagę, że każde wystąpienie publiczne, to proces wzbudzania emocji i zarządzania tymi emocjami.

Niezależnie od tego, czy to zaplanowałeś, czy nie, to jakieś emocje u ludzi wywołasz. Jeśli jesteś świadomy stanów emocjonalnych wywoływanych przez Ciebie wśród publiczności, oraz tych, które oni sami generują, to możesz tymi procesami świadomie zarządzać, co dodatkowo zwiększa Twoja prezenterska efektywność.

Gdy takiej świadomości nie masz, to i tak emocje dalej po sali hasają, z tym że nie ma mowy o zarządzaniu nimi. Tak, jak nie ma mowy o zarządzaniu treścią, gdy szympans pisze na maszynie. Czasami napisze jakieś słowo, które ma sens, ale to i tak nic nie wniesie do całości tekstu, który stworzył.

Nadrzędnym celem każdej prezentacji powinno być zbudowanie z publiczności relacji i to zarówno nimi jako z grupą jak i a nimi jako indywidualnymi odbiorcami. To wymaga opanowani pewnych, dość zresztą prostych kompetencji. A później ćwiczenia ich.

Skąd czerpać wzorce takiego właśnie efektywnego i świadomego wywoływania emocji wśród odbiorów? Na przykład z kina.

Zanim rozpocznie się projekcja jakiegokolwiek filmu, masz okazje oprócz ordynarnych (w znaczeniu nie pejoratywnym) reklam, obejrzeć kilka trajlerów innych filmów. To małe dzieła sztuki. Za ich pomocą, dzięki wykorzystaniu możliwości wpływania na wszystkie twoje zmysły (podczas prezentacji, która prowadzisz, masz dokładnie takie same możliwości), jesteś zaciekawiana kolejnym filmem. Zobacz, że nikt nie zdradza zakończenia, wzbudza twoje zainteresowanie, nazwijmy to, może trochę na wyrost, pożądaniem, poznania pełnej wersji , co zaspokoi ciekawość tego, jak rozwijała się i zakończyła intryga na kanwie której osnuto akcję.

Bardzo często trajler jest budowany w taki sposób, abyś chciała, o tym krótkim fragmencie, opowiedzieć znajomym.

Poprzez stymulację wszystkich zmysłów, wzbudzanie ciekawości, umiejętne budowanie napięcia i tajemniczość, wywołują u ciebie emocji. Budują  z tobą relację, obiecując, że będziesz się dobrze bawiła, że przeżyjesz kolejne, jeszcze silniejsze i bardziej głębokie emocje, gdy zainwestujesz w bilet.

Skoro ta strategia sprawdza się dla hollywoodzkich produkcji, to śmiem twierdzić, że sprawdza się podczas każdej prezentacji, czy wystąpienia publicznego.

Na początku jesteś publice przeważnie obojętna. Ty, twój produkt, twoja firma czy usługa. A celem, który powinnaś osiągnąć, jest wyciągnięcie publiczności z tego stanu. Możesz, jeśli chcesz, zarzucać ich informacjami dotyczącymi wymyślonych przez ciebie, lub twoja firmę, patentów na mądrość i wieczną szczęśliwość, podkreślać historię firmy oraz jej długotrwały wpływ na rynek, i robić setki podobnych, nudnych rzeczy, którymi większość prezentacji jest nafaszerowana jak dobry keks bakaliami. Z tym, że przypomnij sobie trzy główne pytania, z którymi oni przyszli.

Jak sobie przypomnisz, to o i ile jesteś wystarczająco ze sobą szczera, od razu przyjdzie ci do głowy, że nie tedy chyba droga.

Jaki z tego morał?

  1. naśladuj najlepsze wzorce jakie są do Twojej dyspozycji,
  2. bądź odważna, ale jednocześnie rozsądna, dopasowując formę wystąpienia do audytorium,
  3. przygotuj się, żeby od razu odpowiedzieć im na trzy główne pytania,
  4. zamiast wykładać, jak chłop krowie na rowie, twórz swego rodzaju tajemnice,
  5. pozwól im te tajemnice odkrywać
  6. największą tajemnicę zostaw nieodkrytą, tak żeby przyszli do ciebie znowu
  7. rób to w taki sposób aby mówili o tobie znajomym, to ja tańszy i najbardziej efektywny sposób na marketing
  8. inspiruj ich do własnych przemyśleń,
  9. bardziej zarządzaj procesami myślowymi poprzez stawianie pytań, na które najlepiej niech oni odpowiadają,
  10. buduj relacje oparte na zauważaniu ich potrzeb i mówieniu o tym co jest ważne dla nich nie dla ciebie, oczywiście z zachowanie perspektywy, z której do nich mówisz, czyli celu, który wystąpieniem  chcesz osiągnąć
  11. wzbudzaj emocje i
  12. mów stymulująco, tak aby w tym samym czasie wpływać na wszystkie zmysły ( jak w kinie)
  13. używaj prostego języka (zrozumiałego dla odbiorców)
  14. zamiast mówić do nich rozmawiaj z nimi
  15. trzymaj się ram czasowych
  16. miej dystans do siebie i poczucie humoru
  17. baw się tym co robisz i sprawiaj, żeby oni dobrze się czuli w twoim towarzystwie
  18. pamiętaj jeszcze się taki nie urodził żeby wszystkim dogodził więc się nie przejmuj, że nie wszyscy będą jednakowo zachwycenie, natomiast sygnały niezadowolenie, czy krytyki traktuj jako dar, prezent od nich, bo dzięki któremu możesz pracować nad rozwijaniem i poprawianiem swoich kompetencji

Ćwicz, ćwicz i jeszcze raz ćwicz.

Wojtek Grad

Zostaw swój komentarz

Zapisz się na darmowe kursy

SZKOLENIA OTWARTE (ceny zwieraja podatek VAT)

LUTY

Wystąpienia publiczne :: 23 -- 24 lutego :: cena 824,10 PLN

Autoprezentacja w biznesie :: 25 -- 26 lutego:: cena 947,10 PLN
Efektywne zarządzanie relacjami w zespole :: 27 -- 28 lutego :: cena 947,10 PLN

MARZEC

Jak sobie pościelesz tak się wyśpisz, czyli przygotowanie do negocjacji :: 8 - 9 marca :: cena 824,10 PLN

Bariery komunikacyjne w pracy :: 10 marca :: cena 370 PLN

Skuteczne rozpoznawanie potrzeb klienta :: 26 -- 27 marca:: cena 824,10 PLN
Inteligencja emocjonalna :: 28 -- 29 marca:: cena 701,10 PLN

Zacznij od siebie! Sztuka efektywnej komunikacji.

Sylwetki autorów

Wojtek Grad

Jacek Zawłocki

Wszelkie prawa zastrzeżone © Zssr.eu 2010
Virbit
stat4u
  • RSS
  • Blip
  • Facebook
  • YouTube