Jak wiadomo demokrację wymyślili starożytni Grecy. Teraz to demokratyczne państwo stoi na skraju bankructwa.
Jak to możliwe? Przecież odbywają się tam wolne wybory parlamentarne. Jest podział władzy na ustawodawczą, wykonawczą i sądowniczą, a niewidzialna ręka kapitalistycznego rynku zarządza gospodarką. Skąd więc ten dramat i agonia?
W kolejce do upadłości ustawiają się kolejne kraje. Hiszpania, Portugalia, Włochy. To również państwa na wskroś demokratyczne.
Czyżby demokracja ze swoimi założeniami niczego jednak nie gwarantowała?
Jeszcze niedawno wydawało się, że taka sytuacja może się zdarzyć jedynie w państwach, w których prawdziwej demokracji nie ma, a obwiązującym modelem gospodarczym, jest centralne planowanie i nakazowo rozdzielczy system zarządzania gospodarką, przez jedynie słuszną siłę społeczno polityczną, będącą emanacją wrodzonej mądrości proletariatu oraz sojuszów robotniczo chłopskich z ewentualnym uwzględnieniem inteligencji pracującej. Znamy to z autopsji.
Ja dość dobrze pamiętam jeszcze to, w jaki sposób nam, nastolatkom w latach 80 XX wieku tłumaczono okres gierkowski i czasy propagandy sukcesu.
W skrócie: Socjalizm tak! Wypaczenia nie!
Dodawano jeszcze, że ustrój jest świetny tylko ludzie podli. Niby nic nowego. Już marszałek Piłsudski mówił „Naród wspaniały, tylko ludzie kurwy”. Oczywiście w tamtych czasach jakiekolwiek cytaty z marszałka nie były, w oficjalnej propagandzie, zbyt popularne. A szkoda. Wiele wyjaśniają.
Jednym z punktów wspólnych krajów stojących na granicy bankructwa, jest to, że dość długo pozostawały państwami rządzonymi przez dyktatorów, albo mniej lub bardziej oficjalne kliki, związane z armią. Że o włoskiej korupcji i mafijnych powiązaniach polityków nie wspomnę. Czy z tego można wyciągać jakiekolwiek wnioski? Dodamy jeszcze ze zarówno w Hiszpanii jak i Portugalii obalenie dyktatorów i zmiana ustroju bardziej przypominała ewolucyjne niż rewolucyjne zmiany (wbrew temu, co może sugerować nazwa Rewolucja Goździków).
Ostatnio nawet USA coś o bankructwie i niewypłacalności wspominają. Też przecież chyba państwo demokratyczne?
Jak to jest możliwe? Jak to się stało?
Czyżby system demokratycznej kontroli i zabezpieczeń nie działał?
Nie wiem jak w innych krajach. Natomiast mam świadomość tego co widzę w naszym kraju, też jeszcze niedawno rządzonego, przez zorganizowaną w partię polityczną klikę dyktatorów, z których w tej chwili, niektórzy uważają się za piewców i demiurgów demokracji. Bo jak się za młodu przyzwyczaili do ptasiego mleka, to nie ma racjonalnych powodów, aby teraz go nie mieli.
Nie mam zamiaru z tych podobieństw do Hiszpanii, czy Portugalii, wyciągać żadnych wniosków, wyglądających na jakiekolwiek spiskowe teorie.
Za to śmiało mogę stwierdzić, że ludzie są wszędzie tacy sami. Jeśli więc, z jakiegoś powodu sądzisz, że nasi politycy są mądrzejsi, lepsi, bardziej uczciwi, mniej skoncentrowani na reprezentowaniu przeróżnych grup interesu, niż na przykład włoscy, to się mylisz. Przypomnij sobie cytowane już wcześniej słowa Marszałka.
Jeżeli sądzisz, że im rzeczywiście zależy, na czymś innymi, niż na sprawowaniu władzy dla samego sprawowania władzy, to pewnie zasługujemy sobie na to, co nas spotkało, spotyka i spotykać będzie w niedalekiej przyszłości. Wszak Grecy i Węgrzy też wierzyli w to, co im politycy w mediach pletli.
Idą wybory. Kampania już trwa. Będą nam obiecywać wszystko, a przeciwników odżegnywać od czci, wiary, rozumu i rozsądku. Popatrz, posłuchaj, poczytaj. Zobacz, czym się na co dzień zajmują. Wszyscy. Nie ma znaczenia z jakiej opcji i partii.
Ciekawym przypadkiem jest na przykład Belgia, która ponad od roku nie ma rządu. I co? I nic? Jak na razie eksperyment trwa.
Pamiętaj też, że tak jak w Grecji, wszelkie koszty zwiane z niewydolnością demokracji poniesiesz TY, Twoja rodzina i wszyscy ludzie, którzy są Tobie bliscy. Ja zresztą też. No chyba ze jesteś politykiem. Wtedy zapłacimy ze szwagrem i teściową, za wszelkie Twoje pomysły, które ci się uda przez sejm przeprowadzić i rządowo przyklepać. Już Urban powiedział: „Rząd się sam wyżywi”
Skoro jednak nikt do tej pory nie wymyślił lepszego ustroju, to pozostaje nam tylko to:
Demokracja tak, wypaczenie nie.
Plus sentencja marszałka Piłsudskiego
No i chichot historii w gratisie.
Wojtek Grad